niedziela, 13 kwietnia 2014

"Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę" Agnes Martin-Lugand


Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę. A i owszem!
Choć szczęśliwi ludzie robią też zupełnie inne rzeczy, które ich uszczęśliwiają. Szczęśliwi ludzie spełniają też swoje marzenia.
Marzenia macie, prawda?
Agnes Martin-Lugand najwyraźniej też marzenie miała. Napisać książkę, opublikować ją i cieszyć się jej spektakularnym sukcesem. Czy się udało spełnić to marzenie?
Udało się, książkę napisała, wydała - własnym sumptem w internecie i o dziwo (nie bez powodu to "o dziwo!" napisałam) owa książka osiągnęła sukces.
Czy uszczęśliwiła tym kogoś? Pewnie tak, mnie jednak kompletnie nie! Dlaczego? Postaram się wyjaśnić dalej...

wtorek, 1 kwietnia 2014

"Co nowego?" Kwiecień!


Tak to już kwiecień. To naprawdę nie primaaprilis, choć za jakieś 40 minut właśnie to będzie ten dzień (notkę piszę chwilę przed północą), choć wrzuciłam ją już właśnie 1 kwietnia! Jednak nie zamierzam Was tu dziś nabierać, robić Wam śmiesznych żartów. Cóż...niestety nie. Dziś chcę Was zwieść na pokuszenie!
Dziś jak co miesiąc chcę podzielić się z Wami tym co zainteresowało mnie w zapowiedziach wydawnictw na miesiąc kwiecień. I sporo tego... sporo...

niedziela, 30 marca 2014

"Samolot bez niej" Michel Bussi


Co za okładka! - taka była moja pierwsza myśl gdy zobaczyłam książkę w zapowiedziach.
Co za temat, który porusza... rewelacja, coś totalnie dla mnie - pomyślałam po zapoznaniu się z notą wydawcy.
Muszę ją przeczytać! - podjęłam decyzję.

Co za okładka! - powiedziałam, gdy wyciągnęłam książkę z koperty i mogłam na żywo zobaczyć jak ważka mieni się tysiącami kropeczek, a nazwisko autora połyskuje jak mini tęcza. Ci którzy ją widzieli już na żywo na pewno wiedzą o czym mówię. 
To będzie wciągająca książka - pomyślałam i zaczęłam czytać...

Ciekawi jak wszystko potoczyło się dalej?

niedziela, 23 marca 2014

happines is...

Witam moi kochani książkoholicy!
Mogę się tak do Was zwracać, prawda?
Jeśli nie jesteście tego pewni spróbuję Wam udowodnić, że jesteście typowymi książkoholikami.
Jak?
W bardzo prosty sposób.

poniedziałek, 17 marca 2014

"W domu innego" Rhidian Brook


Uwielbiam takie książki po przeczytaniu których na moje usta ciśnie się tylko jedno słowo, mianowicie: "wow".
Solidne powieści, wstrząsające, dosadne i pełne emocji.  Poruszające trudny temat, ale w taki sposób, że czytanie o nim nie odrzuca, lecz przyciąga niczym magnes.
Każda kolejna strona przynosi nowe doznania, nowe spojrzenie na to o czym czytamy i nowe emocje, ale przede wszystkim utwierdza w przekonaniu, że właśnie czytanie tej książki jest najważniejszym elementem mojego dnia! Bo takie właśnie wrażenie miałam czytając "W domu innego" - jakby czytanie tej książki było najważniejszym elementem dnia, rwałam się do niej, myślałam o czytaniu jej, gdy obowiązki dnia na to nie pozwalały i szczęśliwa wsysałam się w nią, gdy w końcu miałam na to czas.

piątek, 14 marca 2014

"Facet z grobu obok" Katarina Mazetti



Książeczka niepozorna, coś niewiele ponad 200 stron, na których miałam według opisu z okładki przeczytać komiczną opowieść o trudnej miłości ludzi należących do dwóch różnych światów.
Owszem o trudnej miłości między zupełnie różnymi osobami ta książka jak najbardziej jest, ale czy komiczna? Chyba komiczną aż bym jej nie nazwała jednak, owszem kilka zabawnych momentów można z niej wyłuskać, ale więcej w niej dramatyzmu i smutku niż komizmu.
Może dlatego mam co do niej bardzo mieszane uczucia? Może dlatego mam z tą książką ogromny problem?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...